A wszystko zaczęło się od tego, że trzeba było pojechać na odbiór dźwigu do Dżuddy, to znaczy nie nawet, żeby dźwigu, tylko takiej ciężarówki, co to ma kosz co to na nim można jechać w górę i w górę. Na czterdzieści metrów, Panie. To od samego patrzenia jak ktoś tam siedzi to się w głowieCzytaj dalej „Wpis siedemnasty, o tym, że nie wszystkie Arabki są chętne i miłe.”
Tagi archiwum: Arabia Saudyjska
Wpis piętnasty o zagranicznej podróży arabskim PKSem
Kalendarz islamski, który rozpoczyna się od roku 622, czyli od przeniesienia się Mahometa z Mekki do Medyny, a ponieważ oparty jest na obiegu księżyca, nie słońca, w związku z tym jest o 11 dni krótszy od zwykłego kalendarza. A ponieważ jest krótszy, więc święta tkwią w ciągłym ruchu i wolne dni, które w zeszłym rokuCzytaj dalej „Wpis piętnasty o zagranicznej podróży arabskim PKSem”
Wpis czternasty – o przystankach niewidkach w Dammamie
Na koniec Ramadanu, to wszyscy czekają z utęsknieniem. No, przynajmniej obcokrajowcy. Właściwie, to ten cały Ramadan… No, może innym razem. Natomiast kiedy się kończy, to zawsze wpadają wolne dni, w tym roku cztery, właściwie pięć, bo jeszcze piątek się tak ustawił, że się dodał, a został wchłonięty, albo oddzielony, jak to zwykle bywa. Co prawda,Czytaj dalej „Wpis czternasty – o przystankach niewidkach w Dammamie”